środa, 11 marca 2009

Bezrobocie w górę

Stopa bezrobocia w lutym wzrosła do 10,9 proc. z 10,5 proc. w styczniu - wynika z szacunków ministerstwa pracy.

Wzrost natężenia bezrobocia w końcu lutego 2009 r. w porównaniu do stanu z końca stycznia br. (w granicach od 0,8 punktu do 0,1 punktu) odnotowano we wszystkich województwach. Najsilniejszy wzrost stopy bezrobocia (o 0,8 punktu) do 18,9 proc. wystąpił w województwie warmińsko-mazurskim - napisał resort pracy w komunikacie.

Należy podkreślić, że do obliczenia stopy bezrobocia rejestrowanego, GUS dokonuje szacunków liczby pracujących. W chwili obecnej dysponujemy szacunkiem pracujących ze stycznia 2009 roku i był on podstawą szacowania stopy bezrobocia na koniec lutego 2009 r. Z tego też względu można się spodziewać, że po oszacowaniu przez GUS liczby pracujących za luty br. wskaźnik bezrobocia może się zmienić - dodał resort.

Liczba bezrobotnych zwiększyła się z 1634,4 tys. osób w końcu stycznia 2009 r. do 1719,1 tys. osób w końcu lutego 2009 r. Wzrost liczby bezrobotnych w ciągu ostatniego miesiąca wyniósł 84,6 tys. osób.

Z danych resortu pracy wynika, że liczba ofert pracy zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w lutym 2009 r. wyniosła 64,4 tys. i w porównaniu do stycznia 2009 roku (67,6 tys. ofert) zmniejszyła się o 3,2 tys. ofert.

Spadek liczby ofert pracy w lutym w porównaniu do stycznia nie jest zjawiskiem występującym stale, ale miał on miejsce również w lutym 2007 czy 2004 roku - napisał resort.

wtorek, 10 marca 2009

W Rosji gwałtownie wzrasta liczba bezrobotnych

Już ponad dwa miliony Rosjan oficjalnie zarejestrowało się jako bezrobotni. Tylko w lutym, według oficjalnych statystyk, pracę straciło około pół miliona osób. Takie liczby przedstawiło rosyjskie Ministerstwo Opieki Zdrowotnej i Rozwoju Społecznego. Tym samym rzeczywista liczba bezrobotnych przekroczyła poziom siedmiu milionów.

Od października ubiegłego roku zatrudnienie straciło ponad milion Rosjan. Ponad 700 tysięcy osób pracuje w ograniczonym wymiarze godzin. W tym czasie utworzono około 68 tysięcy nowych miejsc pracy. W lutym najszybszy wzrost bezrobocia zanotowano w okręgach: Orenburskim, Briańskim, Twerskim, Niżniegorodskim oraz w Sankt - Petersburgu. Jeśli taka tendencja utrzyma się w ciągu całego roku, w grudniu oficjalna liczba Rosjan pozostających bez pracy osiągnie wysokość 2,8 miliona osób, zaś rzeczywista liczba bezrobotnych - ponad 10 milionów.

Rosnąca liczba bezrobotnych zmusza rząd Władimira Putina do korekty założeń budżetowych, a w szczególności budżetu Ministerstwa Opieki Zdrowotnej i Rozwoju Społecznego. Prognozy, na podstawie których konstruowano rosyjski budżet na rok 2009 zakładały, że średnia roczna stopa osób pozostających bez pracy wyniesie 1,6 miliona osób. Na podstawie najnowszych danych rząd przeznaczył dodatkowe 34 miliardy rubli na zasiłki dla bezrobotnych.

Jest kasa dla bezrobotnego

Ponad 160 tys. bezrobotnych otrzymało do tej pory dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Coraz częściej o dotację na własny biznes ubiegają się osoby wracające z zagranicy, informuje "Gazeta Prawna".

Najczęściej bezrobotni otwierają firmy remontowo-budowlane, kosmetyczne, zakłady fryzjerskie i warsztaty samochodowe. Coraz częściej o pieniądze ubiegają się młode osoby wracające z zagranicy.

Bezrobotni mogą ubiegać się o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej od 2004 roku. Wtedy weszła w życie ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Wcześniej mogli starać się o nisko oprocentowane pożyczki na ten cel. Kwota dotacji wynosiła od 2004 roku do lutego 2009 roku maksymalnie pięciokrotność przeciętnej płacy. Jeszcze w styczniu tego roku było to 14,8 tys. zł. Od niedawna, od 1 lutego, dotacja jest wyższa. Odpowiada sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia. Wynosi obecnie 18,6 tys. zł.

Coraz więcej osób otrzymuje dotacje. W 2008 roku (do grudnia) powstało 46,2 tys. firm. Można szacować, że do końca ubiegłego roku było ich ponad 50 tys. To o ponad 5 tys. więcej niż w 2007 roku. W 2006 roku firmę w ten sposób założyło 33,7 tys. osób, a w 2005 roku zaledwie 27,9 tys.

Jak sprawdziliśmy, zainteresowanie dotacjami w tym roku jest jeszcze większe niż w ubiegłym.

Bezrobotny, podobnie jak każdy, może przez dwa lata od rozpoczęcia działalności płacić preferencyjne składki do ZUS. W tym czasie składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe (dobrowolna) są liczone od 382,80 zł (30 proc. minimalnego wynagrodzenia), a nie od 1915,80 zł (60 proc. przeciętnego wynagrodzenia) jak pozostałym przedsiębiorcom.